Dziś są imieniny Franciszka Joanny a jutro Marii Cezarego
Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017
środa, 12 kwietnia 2017 11:16

Z pustego w próżne, czyli o remoncie drogi 265 z Brześcia do Gostynina

Napisane przez 
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

- Marszałek Piotr Całbecki obiecał publicznie, że w 2018 roku będziemy jeździć po przebudowanej drodze 265. I tego będziemy się trzymać – mówi Stanisław Sadowski, wójt gminy Baruchowo.
Rzecz dotyczy przebudowy drogi. I to nie jakiejś podrzędnej, lecz wojewódzkiej, łączącej kilka dużych podwłocławskich gmin. Chodzi o trasę nr 265 z Brześcia Kujawskiego aż do granicy z województwem mazowieckim. W Kruszynie, na terenie gminy Włocławek, krzyżuje się ona z trasą wiodącą przez Choceń, Chodecz aż po Wielkopolskę. Biegnie przez teren gminy Kowal i miasta Kowal, dalej przez Baruchowo aż po Gostynin.
Droga jest w fatalnym stanie. Kiedy ostatnio ją przebudowano? - Tego najstarsi Kujawiacy nie pamiętają! - śmieje się pan Stanisław, jadący rowerem przez Nakonowo. Od lat o realizację tego zadania apelowali i samorządowcy i wojewódzcy radni z Włocławka oraz powiatu włocławskiego. W lutym tego roku wydawało się, że remont jest tuż, tuż, na wyciągnięcie ręki.
"Ruszają kolejne duże inwestycje na drogach wojewódzkich w rejonie Włocławka. W oparciu o środki Regionalnego Programu Operacyjnego w południowo-wschodniej części regionu zmodernizowanych zostanie około 180 kilometrów ważnych arterii". - W najbliższych latach w Kujawsko-Pomorskiem przebudujemy 600 kilometrów wojewódzkich tras. Wśród zadań realizowanych w pierwszej kolejności jest przebudowa drogi nr 265 łączącej Brześć Kujawski z Kowalem oraz przebudowa drogi nr 559 z Lipna do granicy województwa – zapewniał w lutym br. na stronie internetowej Urzędu Marszałkowskiego sam marszałek Piotr Całbecki.
Tymczasem dziś, zamiast maszyn na drodze, pojawiły się... emocje. - Mimo że remont był przewidziany w pasie istniejącej drogi, użytkowanej przecież od lat, mimo że dla przyspieszenia sprawy zrezygnowaliśmy z pewnych istotnych dla nas rozwiązań, wygląda na to, że inwestycja znacznie przeciągnie się w czasie - alarmuje Stanisław Sadowski, wójt gminy Baruchowo. - A wszystko za sprawą żądań w kontekście oddziaływania inwestycji na środowisko. To obszerny dokument, przygotowanie którego zajmie wiele miesięcy. Dopiero później sprawy będą mogły ruszyć z miejsca, co oznacza, że w tym roku o przebudowie drogi 265 w tym roku możemy tylko pomarzyć.
Na nadzwyczajną sesję Rady Gminy Baruchowo, która odbyła się wczoraj, 11 kwietnia,  zaproszono przedstawicieli Zarządu Województwa: Piotra Całbeckiego - Marszałka Województwa, wicemarszałków Dariusza Kurzawę i Zbigniewa Ostrowskiego, członków Zarządu Województwa Anetę Jędrzejewską, Stanisława Pawlaka i Sławomir Kopyścia, a także reprezentantów miasta i gminy Kowal. Z zaproszenia skorzystali jedynie przedstawiciele Kowala i gm. Kowal oraz Stanisław Pawlak i Sławomir Kopyść. Przybyli natomiast starosta Kazimierz Kaca oraz przedstawiciele Zarządu Dróg Wojewódzkich – Sebastian Borowiak, zastępca dyrektora oraz Ryszard Gilewski – naczelnik Wydziału Planowania i Rozwoju w ZDW.
Nie ma wątpliwości, że służby marszałka samorządowców z powiatu włocławskiego nie traktują poważnie. Przedstawiciele Zarządu Dróg Wojewódzki nie opowiadali wprost na zadane pytania, związane głównie z terminem rozpoczecia inwestycji na odcinku Kowal – granica województwa kujawsko-pomorskiego. Nieczego konkretnego nie usłyszeliśmy też od projektanta, który zapewnił, że ukończy projekt przebudowy do końca czerwca. Tymczasem ten etap prac miał być ukończony w ub. roku, o czym przypominali samorządowcy z powiatu włocławskiego. Nikt nie podał żadnej logicznej przyczyny opóźnień. - Nam nie pozwolono wprowadzić do projektu żadnych poprawek, o co zabiegaliśmy w ubiegłym roku, gdyż to mogłoby zagrozić terminowi ukończenia projektu. Miesiące mijają, nie ma ani poprawek, ani projektu – przypominali Stanisław Sadowski i Stanisław Adamczyk, wójt gminy Kowal.
Dyskusja była gorąca, nadal jednak nie padły żadne konkretne terminy. - Marszałek Piotr Całbecki obiecał publicznie, że w 2018 roku będziemy jeździć po przebudowanej drodze 265. I tego będziemy się trzymać – mówi Stanisław Sadowski, wójt gminy Baruchowo.

Ostatnio zmieniany środa, 12 kwietnia 2017 11:51

Komentarze  

marcin
0 #1 marcin 2017-04-28 22:47
co się dzieje z tą drogą???????????

Czynie można się dogadać i ją naprawić???????
Cytować

Dodaj komentarz

Informujemy, że nasza redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Dane dotyczące IP mogą być udostępniane prokuraturze, sądowi lub organom ścigania na ich wniosek.

Kod antyspamowy
Odśwież