Mieszkańcy regionu po raz kolejny pokazali, że potrafią grać razem. 34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy upłynął pod znakiem ogromnych emocji, dobrej muzyki i wspólnego działania na rzecz potrzebujących. W całym powiecie włocławskim finałowe wydarzenia przyciągnęły tłumy, a każda z miejscowości wniosła swój wkład w tę wyjątkową inicjatywę.
W Brześciu Kujawskim granie rozpoczęło się już od wczesnych godzin porannych. Na uczestników czekały występy artystyczne, liczne atrakcje oraz licytacje, które zgromadziły całe rodziny. Według informacji podanych w niedzielny wieczór, udało się zebrać ponad 76 tysięcy złotych, choć ostateczna suma może jeszcze wzrosnąć.
W Lubrańcu największym zainteresowaniem cieszyły się licytacje, które przyciągały mieszkańców w każdym wieku. Dużą popularnością cieszył się także kiermasz domowych wypieków — słodkości nie tylko kusiły zapachem, ale przede wszystkim zasilały orkiestrowe puszki.
Sportowa hala w Izbicy Kujawskiej również tętniła życiem. Zorganizowano tam lokalny przegląd twórczości artystycznej, a w działania wolontariackie aktywnie włączyła się młodzież. O kulinarną stronę wydarzenia zadbali uczniowie technikum gastronomicznego, serwując uczestnikom pyszny poczęstunek.
Z Orkiestrą tradycyjnie zagrało także Boniewo. Finał odbył się w hali sportowej i obfitował w liczne atrakcje. Do tej pory udało się zebrać blisko 32 tysiące złotych, a internetowe aukcje wciąż pozostają otwarte.
Do akcji przyłączyła się również gmina Kowal. Finał w Nakonowie, mimo niesprzyjających warunków pogodowych, zakończył się sukcesem — zebrano tam niemal 23 tysiące złotych.
We Włocławku finałowe granie trwało już od kilku dni, jednak największe emocje towarzyszyły wydarzeniom weekendowym. Na scenie wystąpili lokalni artyści oraz znane nazwiska, w tym Oskar Cyms i Nita. Całość przebiegła spokojnie i bez incydentów, a symbolicznym zwieńczeniem było Światełko do Nieba na włocławskich bulwarach — gest, który przypomniał, że każda obecność i każda złotówka mają realne znaczenie.



