Ta sprawa wstrząsnęła mieszkańcami Włocławka. Z Domu Pomocy Społecznej, wieczorem, niezauważona przez nikogo wyszła ponad osiemdziesięcioletnia pensjonariuszka – w samej koszuli nocnej, na kilkunastostopniowy mróz. Niestety, zamarzła. Nic zatem dziwnego, że w przestrzeni publicznej pojawiają się pytania: jak mogło do tego dojść?. Odpowiedzi na nie szuka już prokuratura i specjalna komisja powołana do kontroli w tym DPS-ie. O szczegółach tego dramatycznego wydarzenia rozmawiamy dziś z zastępczynią prezydenta Włocławka Moniką Jabłońską, której podlegają włocławskie DPS-y.



