Po siarczystych mrozach Wisła niemal całkowicie zamarzła. Gruba pokrywa lodowa w ostatnim czasie skutecznie blokowała swobodny przepływ wody, a w niektórych miejscach zaczęły się tworzyć niebezpieczne zatory. Teraz przez kilka najbliższych dni temperatura będzie dodatnia, a to oznacza jedno: czas na lodołamacze. Dziś na Wiśle rozpoczęła się akcja kruszenia lodu.
Choć dodatnie temperatury pozwoliły rozpocząć lodołamanie i częściowo rozbić lodową pokrywę, to nie oznacza jeszcze końca problemów zimowych na Wiśle. Według prognoz pogody, po chwilowym ociepleniu, znowu zawitają mrozy, a to sprawi, ze rzeka może ponownie pokryć się lodowa „kołdrą”. Służby podkreślają, że sytuacja jest dynamiczna i wymaga stałego monitorowania.



