Było głośno i kolorowo. Korowód Grup Zapustnych przeszedł przez włocławskie Śródmieście. Była to już 35 edycja wydarzenia. Korowód przeszedł z Bulwarów przez Stary Rynek, ulicę 3 Maja i Plac Wolności.
Koza wyznaczała symbolicznie koniec karnawału i początek Wielkiego Postu, a także miała przynieść urodzaj. W naszym regionie tradycja kozy jest bardzo żywa.
Każda koza ma nieco inny skład. Nie może oczywiście zabraknąć samej kozy, bociana, diabła, siory, panny młodej czy żołnierzy. Podczas radosnego przemarszu do korowodu dołączyło wielu mieszkańców naszego miasta. Zwłaszcza młodsi z zainteresowaniem przyglądali i chętnie robili zdjęcia uczestnikami korowodu.



