Ułatwienia dostępu

Pan Stanisław interweniuje na dyżurze radnych. Chodzi o brak niektórych czasopism w bibliotece

Pan Stanisław to mieszkaniec Włocławka, który wskazuje na niewłaściwe, jego zdaniem, zarządzanie miastem. Kilka tygodni temu prezentowaliśmy materiał dotyczący przystanków na Śródmieściu, a następnie kostki na Zielonym Rynku i Bulwarach. Na początku tego tygodnia Włocławianin udał się na dyżur radnych, by tam przedstawić swoje wątpliwości dotyczące zarządzania miastem. Na dyżurze byli obecni: Wanda Muszalik, Szymon Szewczyk i Andrzej Gołębieski. Pan Stanisław poruszył szereg kwestii. Dziś przedstawimy opinie dotyczące Miejskiej Biblioteki Publicznej. Mężczyzna stwierdził, że po remoncie gmachu część czasopism przestała był prenumerowana przez jednostkę.

Pan Stanisław poruszył również kwestię skrócenia godzin pracy urzędników i pracowników miejskich jednostek. W tym kontekście odniósł się do biblioteki.

Radni zapisali wszystko co przedstawił im Włocławianin, w celu próby rozwiązania problemu. My skierowaliśmy się do Miejskiej Biblioteki Publicznej. Dyrektorowi jednostki przedstawiliśmy to co powiedział na dyżurze radnych Włocławianin. Andrzej Chmielewski potwierdził, że rozmawiał już z panem Stanisławem. Dodał, że biblioteka prenumeruje 40 tytułów, czyli tyle ile mniej więcej blioblioteki główne w naszym regionie.

Dyrektor odniósł się także do tego, że biblioteka jest czynna krócej.

Jak powiedział dyrektor, obecnie rola biblioteki jest nieco inna niż jeszcze kilka lat temu. Placówka musi być bardziej otwarta i zachęcać zwłaszcza młode osoby do przyjścia do niej. Stąd chociażby powstanie mediateki. Co do samych czasopism – te, które nie wzbudzały zainteresowania ze strony czytelników przestały być prenumerowane.