Choć system pieczy zastępczej miał odchodzić od dużych placówek na rzecz rodzin zastępczych, w „czternastkach” w całej Polsce dzieje się dokładnie odwrotnie. Dzieci przybywa, miejsc brakuje, czas oczekiwania na umieszczenie się wydłuża, a pobyty dzieci stają się coraz dłuższe i pobyty, które zamiast kilku miesięcy trwają lata. O przyczynach tego kryzysu, jego skutkach i o tym, jak wygląda codzienność w przepełnionych placówkach, rozmawiamy z Dorotą Wilczurą, dyrektorem włocławskich placówek opiekuńczo-wychowawczych.



