Prawo i Sprawiedliwość we Włocławku krytykuje projekt budżetu państwa na 2027 rok. Podczas konferencji lokalni politycy mówili między innymi o wysokości deficytu, planowanych podatkach, wynagrodzeniach w budżetówce i przyszłości inwestycji. Ich zdaniem polityka finansowa rządu może doprowadzić do ograniczenia wydatków i programów społecznych.
Zgodnie z najnowszym projektem budżetu na 2027 rok dochody państwa mają wynieść 696,4 miliarda złotych, a wydatki 977,6 miliarda. Maksymalny deficyt zaplanowano na poziomie 281,2 miliarda złotych.
PiS krytykował także brak wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej. Projekt zakłada podwyżki na poziomie 3 procent. Przedstawiciele partii przekonywali, że to zbyt mało w stosunku do wzrostu kosztów życia.
Wojciech Jaranowski mówił o możliwych ograniczeniach wydatków inwestycyjnych i wskazywał między innymi na duże projekty infrastrukturalne. Tymczasem w projekcie budżetu rząd zaplanował na inwestycje drogowe i kolejowe łącznie 62,4 miliarda złotych.
Na konferencji poruszono również temat cen paliw. Politycy PiS krytykowali rząd za wysokość cen na stacjach i domagali się realizacji zapowiedzi dotyczącej ceny 5,19 zł za litr. Po tym jak prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę o nadmiarowych zyskach koncernów paliwowych.
Przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości zapowiedzieli, że będą przyglądać się dalszym pracom nad budżetem na 2027 rok i jego wpływowi na finanse państwa, samorządy oraz gospodarstwa domowe.



