Wracamy do sprawy, która wstrząsnęła Włocławkiem w czerwcu. Do zdarzenia doszło w bloku przy ulicy Wiejskiej. Służby otrzymały zgłoszenie, że z 11. piętra wieżowca wypadła mała dziewczynka. Na osiedle Południe skierowali się policjanci, strażacy oraz zespoły ratownictwa medycznego. Na miejsce zadysponowano również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. 5-latka została przetransportowana do szpitala w Bydgoszczy.
Dziewczynka była pod opieką matki. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynikało, że Wiktoria D. spała. Według relacji świadków po upadku dziecko miało spaść na gęste krzewy rosnące bezpośrednio pod blokiem.
Prokuratura prowadząca sprawę skierowała do Sądu Rejonowego akt oskarżenia.
Wiktorii D. grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.



