Kradzieże ładunków i włamania do pojazdów użytkowych to poważny problem dla firm transportowych, ponieważ pojedyncze zdarzenie może oznaczać straty liczone w dziesiątkach tysięcy złotych. Skuteczna ochrona opiera się na połączeniu zabezpieczeń mechanicznych, rozsądnej organizacji postojów i systemów monitoringu. W artykule omawiamy ochronę kontenerów morskich, drzwi naczep oraz rolę dostawców specjalistycznych rozwiązań. Przykłady dotyczą wrocławskiej firmy Protect Vehicle Security, działającej od 2008 roku.
Jakie zagrożenia dotyczą ładunków przewożonych w kontenerach?
Transport morski kojarzy się z bezpieczeństwem, ale towar w kontenerze nie jest chroniony w stu procentach. Ryzyko występuje podczas przeładunków, postojów w portach, na placach składowych i w trakcie transportu lądowego do odbiorcy. Typowe zagrożenia to kradzież całego ładunku lub jego części oraz nieautoryzowany dostęp do kontenera, a pojedyncza utrata może oznaczać wielotysięczne, a nawet wielomilionowe straty. Dlatego standardowym elementem organizacji przewozu jest zabezpieczenie kontenera morskiego, które utrudnia otwarcie drzwi i wydłuża czas potrzebny złodziejowi. Najpopularniejsze są blokady drzwi i zamki kontenerowe wykonane ze stali hartowanej lub nierdzewnej. Hartowana stal jest odporna na przecinanie, a nierdzewna na działanie wilgoci i soli morskiej, co ma duże znaczenie przy długiej ekspozycji na warunki atmosferyczne. Stosuje się także kłódki antywłamaniowe o wzmocnionej konstrukcji oraz blokady, które można montować na stałe lub zdejmować po zakończeniu transportu. Wybierając rozwiązanie, warto zwrócić uwagę na certyfikaty, typ mechanizmu, odporność na korozję i wygodę obsługi, a także na to, czy zamek jest zgodny z kontenerami o różnych typach okuć. Protect Vehicle Security oferuje zamki kontenerowe, takie jak PV-04 INOX i PV-04 DUO, oraz kłódki antywłamaniowe, a według informacji firmy montaż trwa krócej niż dwie godziny. Samo zamknięcie nie wystarcza: ważne jest także planowanie tras, wybór strzeżonych parkingów i dokumentowanie stanu plomb przy każdym przekazaniu ładunku. Dobrą praktyką jest zapisywanie numerów plomb i zamków oraz robienie zdjęć przy załadunku. W praktyce wiele firm decyduje się na proste środki organizacyjne obok zabezpieczeń technicznych: zlecają kierowcom meldunki o postojach, stosują plomby numerowane, wybierają trasy z bezpiecznymi miejscami odpoczynku i ograniczają informacje o ładunku w dokumentach dostępnych dla osób postronnych. Takie działania razem z zabezpieczeniem fizycznym znacznie zmniejszają ryzyko zdarzenia, a koszt zamków jest niewielki w porównaniu z wartością towaru.
Jakimi sposobami można utrudnić włamanie do naczepy podczas postoju?
Kierowcy zawodowi często zatrzymują się na parkingach niestrzeżonych, gdzie wystarczy chwila nieuwagi, by doszło do włamania. Łupem padają towary warte często dziesiątki tysięcy złotych, a naczepy z plandeką lub zwykłymi drzwiami są stosunkowo łatwym celem. Dlatego zabezpieczenie drzwi naczepy stało się standardem w firmach, które przewożą wartościowe lub łatwo zbywalne ładunki, takie jak elektronika, odzież czy artykuły spożywcze. Rozwiązań jest kilka. Blokady drzwi to mechaniczne zamki montowane na skrzydłach i uniemożliwiające ich otwarcie bez klucza. Zabezpieczenia typu king-pin blokują sworzeń siodłowy, co utrudnia odholowanie naczepy. Istnieją też zabezpieczenia rolet oraz systemy elektroniczne z kodem PIN, które eliminują ryzyko zgubienia klucza. Kłódki antywłamaniowe znanych marek uzupełniają całość i utrudniają odcięcie narzędziami ręcznymi. Najlepsze efekty daje łączenie kilku warstw ochrony, bo złodziej, który musi pokonać dwa lub trzy zabezpieczenia, traci czas i zwiększa ryzyko wykrycia. Przy wyborze trzeba uwzględnić typ drzwi naczepy, grubość profilu, sposób zamykania i ergonomię: zamek zbyt kłopotliwy w użyciu bywa pomijany przez kierowców. Dobrym uzupełnieniem jest system telematyczny z lokalizacją GPS i alarmem, który powiadamia dyspozytora o próbie otwarcia drzwi. Protect Vehicle Security w swoim katalogu ma blokady drzwi o nazwach BDL, TURTLE i PYTHON, zabezpieczenia king-pin oraz kłódki marek SBS, Abloy i Duro. Warto także wprowadzić w firmie procedury: wybór strzeżonych parkingów, kontrolę plomb i zgłaszanie każdej próby włamania, bo statystyki pomagają ocenić skuteczność zabezpieczeń. Przy planowaniu zabezpieczeń naczep warto też uwzględnić koszty ubezpieczenia: niektórzy ubezpieczyciele wymagają określonych zabezpieczeń lub oferują lepsze warunki, gdy pojazd je posiada. Stosowanie kilku warstw ochrony ułatwia późniejsze wykazanie, że przewoźnik dołożył staranności. Pamiętać trzeba także o szkoleniu kierowców, którzy powinni wiedzieć, jak poprawnie zakładać blokady, gdzie przechowywać klucze i jak postępować po wykryciu śladów włamania.
Jak wygląda oferta wyspecjalizowanego dostawcy zabezpieczeń transportowych?
Rynek zabezpieczeń dla pojazdów użytkowych obejmuje producentów, importerów i serwisy, które montują urządzenia. Dla firm transportowych ważne jest, by dostawca rozumiał specyfikę branży i oferował rozwiązania dopasowane do różnych typów pojazdów. Protect Vehicle Security to wrocławska firma działająca od 2008 roku, która jest autoryzowanym i wyłącznym przedstawicielem holenderskich firm SBS Safety & Security Products oraz Orlaco, a także niemieckiej firmy Theftex. Według informacji ze strony, w ofercie znajduje się ponad sto rozwiązań mechanicznych oraz kilkanaście zaawansowanych systemów. Zabezpieczenia dotyczą vanów i furgonów, samochodów dostawczych do 3,5 tony, naczep ciężarowych, kontenerów morskich, a także maszyn budowlanych i rolniczych. Rozwiązania mechaniczne obejmują blokady drzwi i zaworów, kłódki antywłamaniowe, zabezpieczenia zbiornika paliwa, plomby i sztaby. Systemy zaawansowane to telematyka z GPS i GSM, monitoring z kamerami oraz elektroniczne blokady z kodem PIN. Firma prowadzi także serwis i montaż w kilku punktach w Europie, co jest istotne dla przewoźników działających międzynarodowo. Przy wyborze dostawcy warto sprawdzić, czy oferuje montaż, jak wygląda gwarancja, czy dostępne są części zamienne i czy firma doradza w doborze rozwiązania do konkretnego modelu pojazdu. Dobry dostawca poprosi o informacje o rodzaju przewożonego towaru, trasach i miejscach postoju, bo od nich zależy poziom ryzyka. Zabezpieczenia powinny być przemyślane jako całość: mechaniczne, elektroniczne i organizacyjne. Dobrze też zaplanować okresowy przegląd zamków i blokad, ponieważ mechanizmy narażone na pył, wilgoć i mróz zużywają się szybciej, a ich sprawność decyduje o skuteczności ochrony. W większych flotach opłaca się prowadzić rejestr zabezpieczeń i okresowo je kontrolować: sprawdzać stan zamków, wymieniać zużyte kłódki i aktualizować oprogramowanie systemów telematycznych. Dzięki temu można szybko określić, który pojazd ma kompletne wyposażenie, a który wymaga uzupełnienia. Warto również przeanalizować zdarzenia z przeszłości: miejsca, w których dochodziło do kradzieży, pory dnia oraz rodzaje ładunków, bo wnioski z takiej analizy pozwalają lepiej dobrać zabezpieczenia i zaplanować trasy.
– Materiał partnera



