Ułatwienia dostępu

Listy zakupów ratują portfele. Psycholog radzi, jak nie przesadzić

Mówią, że mają dość świątecznych reklam w listopadzie i że grudniowa atmosfera w sklepach pojawia się zdecydowanie za wcześnie. Gdy jednak przychodzi do zakupów… sami ruszają po prezenty dużo wcześniej. Z badania „Polaków portfel własny: E-commerce od święta” wynika, że blisko co trzeci Polak kupuje świąteczne podarunki już w listopadzie. Jednocześnie ponad 60 procent badanych uważa, że reklamy i świąteczne wystawy pojawiają się zbyt wcześnie. To pokazuje, że narzekamy, ale bardzo łatwo dajemy się wciągnąć w przedświąteczny wir.

Eksperci tłumaczą, że to w dużej mierze kwestia impulsów. Światełka, muzyka, promocje i kolorowe ekspozycje robią swoje.

Jeśli nie mamy planu, szybko wpadamy w konsumpcjonizm, którego potem żałujemy. Dlatego eksperci podkreślają, że najprostsza metoda to lista zakupów – pomaga utrzymać kontrolę i oddzielić potrzebę od zachcianki.

Badanie pokazuje też coś jeszcze. Blisko połowa Polaków zakłada, że tegoroczne święta będą skromniejsze niż poprzednie. Ponad 49 procent chce bardziej pilnować wydatków na prezenty, jedzenie czy wyjazdy. Mimo deklarowanej ostrożności średni budżet, jaki planujemy przeznaczyć na święta, to około 1300 zł. Pytanie pozostaje jedno: jak na tę przedświąteczną gorączkę patrzą mieszkańcy Włocławka i ile sami planują wydać w tym roku?

Na koniec warto pamiętać, że święta same w sobie nie wymagają wielkich pieniędzy ani błyszczących gadżetów. Czasem najważniejsze są proste gesty i chwila spokoju, a nie to, ile wydamy w sklepach.