Pojawiły się nowe informacje dotyczące dramatycznego zdarzenia, do którego doszło na osiedlu Południe we Włocławku. 5-letnia Zuzia, która wypadła z okna znajdującego się na 11. piętrze wieżowca, przebywa obecnie w szpitalu w Bydgoszczy. Stan dziewczynki jest bardzo ciężki, a lekarze walczą o jej życie.
W toku pierwszych czynności śledczy ustalili, że w chwili zdarzenia dziecko przebywało w mieszkaniu razem ze swoją 21-letnią matką, Wiktorią D. Jak wynika z ustaleń policji, kobieta spała. Przeprowadzone badanie wykazało około promila alkoholu w jej organizmie. Dodatkowo wstępne testy wykazały obecność środków odurzających. Według naszych informacji chodzi najprawdopodobniej o marihuanę.
21-latka została zatrzymana. Jak informują śledczy, odpowie za narażenie dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Niewykluczone jednak, że usłyszy również kolejne zarzuty. Ich zakres będzie zależał między innymi od dalszych ustaleń śledztwa oraz stanu zdrowia dziewczynki.
Do zdarzenia doszło w jednym z wieżowców na osiedlu Południe. Na miejsce natychmiast skierowano policję, straż pożarną, zespoły ratownictwa medycznego oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Według relacji świadków, po upadku dziecko miało spaść na gęste krzewy rosnące bezpośrednio pod blokiem. To właśnie one mogły częściowo zamortyzować upadek i uchronić Zuzię przed natychmiastową śmiercią.
Po udzieleniu pomocy na miejscu dziewczynka została przetransportowana śmigłowcem LPR do specjalistycznego szpitala w Bydgoszczy, gdzie pozostaje pod opieką lekarzy.
Policja pod nadzorem prokuratury prowadzi obecnie intensywne czynności mające wyjaśnić dokładny przebieg i okoliczności tragedii. Przesłuchiwani są świadkowie, zabezpieczane są również materiały dowodowe. Śledztwo jest w toku.



