Ułatwienia dostępu

„Kosz bez siaty to nie kosz” – akcja Szymona Szewczyka zyskała ogromną popularność. Szewcu osobiście zakłada siaty

Włocławek znany jest jako miasto koszykówki. Mamy wiele boisk pod gołym niebem, chętnie odwiedzanych przez dzieci i młodzież grających mecze lub ćwiczących rzuty. Kosze jednak nieco różnią się od tych w halach sportowych czy salach gimnastycznych. Nie chodzi tu o ich wysokość. Brakuje siatek. I tutaj pojawia się inicjatywa Szymona Szewczyka, byłego koszykarza między innymi Anwilu Włocławek, a obecnie radnego Rady Miasta Włocławek. Złapaliśmy „Szewca” na robocie.

We Włocławku w wielu miejscach widać działania byłego reprezentanta Polski. Łatwo poznać gdzie zakładał siatę. Dlaczego? Siatki są zielone.

Inicjatywa zyskała dużą popularność. Jak można zgłosić boisko?

Jak sami widzieliśmy, Szymon jest wyposażony w cały niezbędny sprzęt do założenia siatki na kosz. Mimo wzrostu, czasem przydaje się też drabina.

„Kosz bez siaty to nie kosz” jest świetną akcją. Jak powiedział jej pomysłodawca, jej koszt oraz czas poświęcany na założenie siatki nie jest duży. To doskonały przykład, że nawet te z pozoru małe gesty mogą wiele zmienić. Wskazuje na to wielkie zainteresowanie nie tylko we Włocławku, ale w całej Polsce.