W weekend Włocławek żył Festiwalem Wisły. Do naszego miasta przypłynęli flisacy, a na bulwarach pojawili się wystawcy z całego regionu. Jedną z głównych atrakcji był rejs przez królową polskich rzek.
Wisła wypełniła się łodziami, które wieki temu woziły towary rzeką do Gdańska. Na wysokości włocławskich bulwarów poziom wody był niski, jednak zrekonstruowanym jednostkom nie było to straszne.
Na czas Festiwalu Wisły do Włocławka wróciła komora celna. Królewscy urzędnicy i zbrojni patrolowali port w poszukiwaniu nieuczciwych kupców. Jeden z nich wzbudził podejrzenia, ponieważ posługiwał się wyglądającymi podejrzanie dokumentami.
Uczestnicy rejsów mieli okazję dowiedzieć się, jak niegdyś wyglądała żegluga na Wiśle, a także poznać ciekawostki związane z Mikołajem Kopernikiem. Jak sami twierdzili, panorama Włocławka od strony rzeki robi ogromne wrażenie.
W niedzielę Festiwal Wisły przeniósł się do Nieszawy i Ciechocinka. Cykl imprez zakończy się 16 sierpnia w Grudziądzu.



