Ułatwienia dostępu

Rajd Rowerowy i Piknik na zakończenie wakacji. Uczestnicy zbierali pieniądze na ratowanie wzroku Julki

XVI Gminny Rajd Rowerowy, odbywający się pod hasłem „Jedziemy dla Julki”, za nami. Uczestnicy pokonali liczącą 30 kilometrów trasę. Jednym z przystanków był najstarszy pomnik przyrody na terenie Gostynińsko-Włocławskiego Parku Krajobrazowego, czyli dąb szypułkowy w Krzywym Lesie. Metą rajdu były tereny nad malowniczym Jeziorem Lubiechowskim. Uczestnicy zbierali pieniądze na rzecz chorej dziewczyny, która traci wzrok.

Pierwotnie rajd miał się odbyć w czasie wakacji. Burza i porywisty wiatr pokrzyżowały plany organizatorów i wydarzenie przełożono na wrzesień.

Koniec rajdu oznaczał jednocześnie początek pikniku nad Jeziorem Lubiechowskim. Na terenie stanęło wiele stoisk, w tym stoisko z tradycyjnym grillem.

Na pikniku byli obecni funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji we Włocławku. Rowerzyści mogli oznakować swoje jednoślady.

Uczestnicy rajdu podkreślali, że połączenie rajdu z akcją charytatywną na rzecz Julki było świetnym pomysłem.

Udało się zebrać ponad 15 000 złotych dla Julki. Do tego doszły pieniądze wrzucone do puszek. A wszystko to w ramach świetnej zabawy.