Prokuratura zna tożsamość “Tańczącego z Radnymi”. Wygląda jednak na to, że do zakończenia sprawy jeszcze daleka droga. Ale od początku.
Wszystko zaczęło się jesienią 2024 roku. Na Facebooku pojawił się profil krytykujący włocławskich radnych. Pierwszy z wpisów dotyczył Domiceli Kopaczewskiej która według autora posta, jest emerytowaną radną znaną z manipulacji i dążenia do władzy. Kolejne wpisy i kolejni radni – Janusz Ziółkowski, Katarzyna Zarębska, Ewelina Brodzińska, Ewa Szczepańska, Daniel Tobjasz, Rafał Sobolewski, Ewa Hupało… To tylko część osób, o których pisał “Tańczący z Radnymi”. Twierdził między innymi, że karierę zawdzięczają nepotyzmowi, przemieszczają się między partiami w zależności od układów politycznych, nie są lojalni wobec wyborców i zachłanni. Wpisy były opatrzone zdjęciami mającymi obrazować te cechy i zachowania.
Kolejne tygodnie przynosiły kolejne wpisy, a “Tańczący z Radnymi” zyskał pewną popularność. Ostatecznie radni zdecydowali się zgłosić sprawę do Prokuratury Rejonowej we Włocławku. Klub Radnych Nowej Lewicy złożył organom zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa 4 kwietnia 2025 roku. Poinformowała o tym Joanna Hofman-Kupisz poprzez oświadczenie. Do wniosku dołączyli przedstawiciele Platformy Obywatelskiej, zorganizowano w tej sprawie konferencję prasową.
Mniej więcej rok po rozpoczęciu swojej internetowej działalności “Tańczący z Radnymi” zawiesił ją. Decyzję motywował troską o bezpieczeństwo osób, które pomagały mu w publikowaniu materiałów. Po pewnym czasie profil wrócił do aktywności pod nazwą “Walczący z Radnymi Reaktywacja”.
Do sprawy będziemy wracać.



